| Ołowiany Diabeł ! |
|
Poniżej przedstawiamy artykuł dr. Jerzego Oleszkiewicza, opublikowany w dwujęzycznym kwartalniku Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego nr.12/2/2007 Prawie każda patologia jest wieloprzyczynowa. W dążeniu do opanowania agresji młodzieży, należy uwzględnić możliwości toksycznego wpływu ołowiu i kadmu na mózg. Wynika to z analizy pierwiastkowej włosów metodą spektroskopii absorpcji atomowej wykonanej w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Udokumentowano, że namiar ołowiu i niedobór magnezu, który jest neutralizatorem tej neurotoksyny – jest znamienny i powszechny. Dlatego konieczna jest masowa suplementacja magnezem młodzieży szkolnej.
![]() Ołów to jedno z największych zagrożeń dla życia biologicznego na ziemi. Niestety jest wszechobecny w naszym środowisku. Przenika do organizmu ludzkiego i zwierzęcego drogą pokarmową, oddechową oraz przez skórę. Być może, ten metal, znany od kilku tysięcy lat, odegrał istotną rolę w upadku cywilizacji, m.in. imperium faraonów i cesarstwa rzymskiego: starożytni uważali ołowianych kotłów do produkcji wina gronowego, za pośrednictwem którego ołowiana trucizna przenika do ich organizmów. Jest również hipoteza, wg której przyczyną degeneracji władców Kremla, znanych z dewiacji psychicznych i okrucieństw, mogło być korzystanie z zainstalowanych w XVII w wodociągów z ołowianymi zbiornikami na wodę i rurami odprowadzającymi.
Ołów był od dawna znany jako niebezpieczna substancja, lecz na początku XX w. prawie każdy produkt codziennego użytku zawierał jakąś dawkę tego metalu. Poważne konsekwencje zdrowotne spowodowała dopiero rozpoczęta w USA w 1923 r. produkcja ołowiu na skale przemysłową, stanowiącego dodatek do paliw silników samochodowych. Amerykański badacz Patterson udokumentował, że przed 1923 r. w atmosferze nie było prawie w ogóle związków ołowiu, a od tego czasu ich stężenie stale i niebezpiecznie rosło. Usunięcie ołowiu z benzyny stało się jego życiowym celem. Doprowadził do uchwalenia słynnej ustawy Clean Air Act (uchwała o czystym powietrzu) z 1970 r. i do wprowadzenia w 1986 r. zakazu sprzedaży benzyny ołowiowej w Stanach Zjednoczonych. Niemal natychmiast poziom ołowiu we krwi Amerykanów obniżył się o 80%. Mimo to żyjący dzisiaj Amerykanie mają ok. 625 razy większe tężenie ołowiu we krwi niż ich przodkowie 100 lat temu. Konserwy i inne pojemniki lutowane z użyciem materiałów zawierających ołów wycofano ze sprzedaży w Ameryce dopiero w 1993r. W krajach uprzemysłowionych ilość ołowiu w atmosferze nadal rośnie, całkowicie legalnie, głównie za sprawa kopalń, przetwórstwa metali oraz kilku innych gałęzi przemysłu. Od dawna wiadomo, że ołów jest neurotoksyną, może powodować zaburzenia zachowań, halucynacje, itp. W latach 70 – tych prof. Bożena Hager – Małecka u 300 dzieci zamieszkałych w pobliżu Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach stwierdziła ołowicę. Z ogólnej liczby tych dzieci aż 10% uczęszczało do szkół specjalnych. W latach 80 – tych badano zawartość metali toksycznych u dzieci z zaburzeniami psychosomatycznymi leczonych w Zespole Psychosomatycznym przy Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Warszawie. Niemal powszechne było, nawet wielokrotne, przekroczenie dopuszczalnych poziomów ołowiu oraz kadmu (zawartego w dymie tytoniowym). Równocześnie udokumentowano drastyczne niedobory naturalnych neutralizatory powyższych toksyn, tj. magnezu i cynku. Niedobory ilościowe tych neutralizatorów powodują, że metale toksyczne włączając się w procesy metabolizmu przenikają do mózgu. Długotrwałe uzupełnienie magnezu (odtrutki ołowiu) i cynku – jako neutralizatora kadmu – najczęściej powodowało poprawę w zakresie nadpobudliwości psychomotorycznej dzieci. Wyniki tych prac były przedstawione na Europejskim Kongresie Psychosomatycznym oraz na światowej Konferencji Toksykologicznej w New Delhi.
Badania laboratoryjne włosów prowadzono metodą spektroskopii absorpcji atomowej w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Metodą tą przebadano już ponad 30 tys. Polaków ze wszystkich grup wiekowych. Nadmiar ołowiu i niedobór magnezu jest znamienny i powszechny. Inni autorzy również donoszą o pozytywnych wynikach suplementacja magnezem dzieci z nadpobudliwością psychoruchowa i zaburzeniami koncentracji.
Bardzo skutecznie prowadzą do utraty magnezu stres i narkotyki. Wydaje się, że u dzieci z późnieniem sprawności intelektualnej i u których testy psychologiczne nie wykazują uszkodzenia mózgu, należy uwzględnić celowość prowadzenia działań detoksykacyjnych. Detoksykacja i dożywianie mózgu również mogą się przyczynić do polepszenia wyników pracy psychologów.
Niedobory substancji odżywczych w mózgu SA trudno wykrywalne, gdyż nie manifestują się objawami niedożywienia. Ważny dla mózgu jest selen, witamina E, B1, B6, kwas nikotynowy i kwas foliowy. Według aktualnych poglądów, niedobór każdego z tych składników zaburza funkcjonowanie mózgu i może prowadzić do pogorszenia pamięci, reakcji depresyjnych i innej patologii. Zaskakujący jest wysoki odsetek mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Anglii z niedoborami tych składników pożywienia. Celowe jest zapoznanie z tym zagadnieniem pedagogów, zwłaszcza szkół specjalnych, gdzie uczą się dzieci z zaburzeniami psychosomatycznymi. Wydaje się, że zaistniała obiektywna i pilna potrzeba masowej suplementacja magnezem młodzieży szkolnej, na podobnej zasadzie jak „szklanka mleka dla ucznia”. Szczecińska lekarka swoja pracę doktorska udokumentowała, że suplementacja preparatami magnezu wpływa w sposób istotny na układ psychiczny młodzieży, przez co zbliża ich do młodzieży normalnej. Współczesna szkoła, m.in. dzięki komputeryzacji, zaburzyła równowagę między wysiłkiem intelektualnym i pamięciowym a rozwojem ruchowym. A przecież ćwiczenia fizyczne usprawniają m.in. dopływ krwi do mózgu oraz stymulują jego aktywność. Taki skutek aktywności fizycznej stal się już bezdyskusyjnym faktem. |